Rolety plisowane bezinwazyjne – Jak zamontować? (Instrukcja)

You are currently viewing Rolety plisowane bezinwazyjne – Jak zamontować? (Instrukcja)

Chcesz wiedzieć, jak wygląda montaż rolety plisowanej? Większość z was pyta o rolety plisowane bezinwazyjne, bo to robota bez wiertarki, na samych haczykach. I słusznie, bo to proste. Pokażę Ci, jak zamontować rolety plisy krok po kroku, żebyś nie narobił szkody i nie zerwał sznurków.

  • Roleta plisowana montaż bezinwazyjny jest najłatwiejszy i nie niszczy okien.

  • Wersja inwazyjna (w świetle szyby) jest trwalsza, ale wymaga wiercenia.

  • Kluczem do sukcesu jest prawidłowe przewleczenie i naciągnięcie sznurków.

  • Zanim zaczniesz, rozłóż wszystkie części i sprawdź, czy masz komplet.

  • Zawsze montuj na czystej i odtłuszczonej ramie okna.

Poznaj sposób, jak zamontować rolety plisowane bezinwazyjne? (Na haczykach)

To jest, chłopie, najczęstsza robota. Nie potrzebujesz wiertarki, wszystko wieszasz na ramie okna. Pamiętam, jak kumpel próbował to zrobić na siłę i pourywał zaczepy. Tu trzeba z wyczuciem.

  1. Krok 1: Przygotowanie zaczepów.
    Masz w zestawie cztery zaczepy (haczyki). Dwa na górę ramy okna, dwa na dół. Zwykle trzeba je złożyć (wcisnąć element z dziurką na sznurek).

  2. Krok 2: Montaż zaczepów na oknie.
    Otwórz okno. Nałóż górne zaczepy na górną krawędź ramy okna. Dociśnij je. Zrób to samo z dolnymi zaczepami na dole ramy. (Czasem są przyklejane na taśmę – wtedy odtłuść ramę alkoholem!).

  3. Krok 3: Przewlekanie sznurków (Najważniejsze!).
    To jest „mięso” tej roboty. Masz plisę (harmonijkę) i cztery kostki montażowe (te, które wpinasz w haczyki).

    • Przewlecz sznurek z górnej kostki przez górny zaczep na ramie.

    • Potem ten sam sznurek przeciągnij przez całą plisę (przez dziurki w materiale).

    • Na koniec przełóż sznurek przez dolny zaczep na ramie i zawiąż go mocno na dolnej kostce montażowej.

    • Powtórz to dla wszystkich czterech narożników.

  4. Krok 4: Wpięcie i naciąganie.
    Teraz wepnij te cztery kostki montażowe (z zawiązanymi sznurkami) w te cztery haczyki na ramie okna. Plisa zawiśnie luźno. Musisz teraz naciągnąć sznurki.

    • Zwykle robi się to, przesuwając supeł w kostce montażowej albo specjalnym pokrętłem. Naciągaj powoli, aż plisa będzie chodzić płynnie, ale nie będzie „wisieć”.

A jak wygląda montaż rolety plisowanej inwazyjny? (W świetle szyby)

To jest robota „na stałe”. Moim zdaniem trwalsza, bo plisa siedzi idealnie w „dziurze” przy szybie. Tu już trzeba wiertarki.

  1. Krok 1: Zaznaczenie punktów.
    Mierzysz, gdzie mają być „stopki” (małe kostki montażowe). Przykładasz je w czterech rogach, tuż przy szybie, na listwie przyszybowej. Zaznaczasz ołówkiem dziurki.

  2. Krok 2: Wiercenie (Uwaga!).
    Bierzesz cieniutkie wiertełko (np. 2 mm) i wiercisz płytkie dziurki w tych zaznaczonych miejscach. Ważne: Wiercisz tylko w listwie przyszybowej (tej ramce trzymającej szybę), a nie na wylot przez całą ramę okna!

  3. Krok 3: Montaż stopek.
    Przykręcasz te cztery kostki montażowe małymi wkrętami z zestawu.

  4. Krok 4: Montaż plisy.
    Plisa przychodzi już zwykle z naciągniętymi sznurkami. Wystarczy, że „wklikniesz” cztery narożniki plisy w te przykręcone kostki. Gotowe.

Najczęstszy błąd: Złe naciągnięcie sznurka

Słuchaj, chłopie. Cała filozofia plisy to jest naciąg. Jak zrobisz to źle, to robota jest nic nie warta.

  • Jak naciągniesz za luźno: Plisa będzie „wisieć” na środku, zrobi się „brzuch” i będzie wyglądać fatalnie.

  • Jak naciągniesz za mocno (jak strunę): Mechanizm będzie chodził ciężko, „jak traktor”, i po miesiącu zerwiesz sznurki albo połamiesz plastikowe uchwyty.

Naciąg ma być „w punkt”. Taki, żeby plisa stała w miejscu, jak ją ustawisz, ale żeby przesuwała się płynnie i bez siły.

Podsumowanie

Dobra, chłopie, wiesz już co i jak. Rolety plisowane bezinwazyjne to prosta robota na haczykach, idealna jak wynajmujesz albo nie chcesz niszczyć okien. Rolety plisowane inwazyjne (wiercone w listwie) są trwalsze i ładniej wyglądają, bo siedzą idealnie przy szybie. Nieważne, co wybierzesz, kluczem jest cierpliwość i dobre naciągnięcie sznurków. Bez siły, z wyczuciem.

Tomasz Nowak

Cześć! Jestem Tomasz, pasjonat budownictwa, który własnoręcznie postawił swój dom od fundamentów po dach. Na moim blogu dzielę się praktyczną wiedzą i sprawdzonymi rozwiązaniami budowlanymi bez marketingowego bełkotu.