Jaka folia na dach pod blache? Wybór membrany pod blachodachówkę

  • Budowa
  • 3 mins read
You are currently viewing Jaka folia na dach pod blache? Wybór membrany pod blachodachówkę

To, jaka folia na dach pod blachę trafi, to nie jest błahostka, chłopie. Blacha to nie dachówka – latem robi się z niej patelnia. Zła folia spłynie albo sparceje po roku. Potrzebujesz produktu o podwyższonej odporności na temperaturę. Zaraz ci powiem, na co patrzeć, żeby nie wtopić.

  • Blacha nagrzewa się do 100°C i więcej
  • Jaka folia na dach pod blache: tylko wysokoparoprzepuszczalna
  • Kluczowa jest odporność membrany na wysoką temperaturę
  • Jaka membrana pod blachodachówkę: gramatura to nie wszystko
  • Zawsze musi być szczelina wentylacyjna (łaty i kontrłaty)

Jaka folia na dach pod blachę? Tu liczy się temperatura!

Pod blachę nie kładziesz „byle jakiej” folii z marketu. Musisz mieć membranę dachową wysokoparoprzepuszczalną (MWK). Ale to jest dopiero początek. Kluczowy problem z blachodachówką to temperatura.

Blacha, zwłaszcza ciemna (grafit, czerń), potrafi się latem rozgrzać do 80°C, 100°C, a niektórzy dekarze mówią, że w pełnym słońcu przestrzeń pod blachą osiąga nawet 120°C. Zwykła, tania membrana ma często odporność temperaturową rzędu 80°C. Po jednym takim lecie zrobi się z niej kruchy wafel.

Dlatego szukasz membrany, która na etykiecie ma wyraźnie napisane: podwyższona odporność na temperaturę, najlepiej do 100°C, a jeszcze bezpieczniej 120°C. To jest parametr-klucz.

Czy gramatura membrany pod blachodachówkę jest najważniejsza?

Nie, i to jest częsty błąd. Goście w hurtowniach często wciskają: „Weź pan tę 200 g/m², będzie mocna”. Mocna będzie, ale co z tego, jeśli nie jest odporna na skoki temperatury? (U mnie na budowie wziąłem taką 170 g/m², ale właśnie z atestem na 120°C).

Oczywiście, nie schodź poniżej sensownego poziomu (takie 140-160 g/m² to już solidna półka), ale przy blasze ważniejsza od samej gramatury jest stabilność termiczna. Lepiej wziąć membranę 160 g/m² z atestem na 120°C, niż „pancerną” 220 g/m², która jest przeznaczona pod dachówkę ceramiczną (bo ta nigdy się tak nie nagrzeje).

Jak to jest z tą folią bezpośrednio pod blachę?

Chłopie, zapamiętaj raz na zawsze: nigdy nie kładzie się blachy bezpośrednio na membranie. To byłby kryminał budowlany. Między membraną a blachodachówką MUSI być przestrzeń wentylacyjna.

Jak to wygląda w praktyce?

  1. Kładziesz membranę na krokwiach.
  2. Na membranie, wzdłuż krokwi, przybijasz kontrłaty.
  3. Do kontrłat, w poprzek, przybijasz łaty.
  4. Dopiero do łat przykręcasz blachodachówkę.

Ten tunel powietrzny (stworzony przez kontrłaty) jest krytyczny – usuwa nadmiar gorąca latem i wilgoć (skropliny) zimą. Bez tego blacha Ci skoroduje od spodu, a membrana się ugotuje.

A jaka membrana pod blachodachówkę na dach bez ocieplenia?

Jeśli robisz strych nieużytkowy, garaż albo wiatę i nie planujesz tam dawać wełny mineralnej, sprawa jest trochę inna. Nadal jakaś membrana pod blachodachówkę powinna być. Dlaczego?

Bo blacha cholernie się skrapla (kondensuje) od spodu, zwłaszcza przy szybkich zmianach temperatur (np. zimna noc i ciepły poranek). Bez membrany ta woda będzie Ci kapać na głowę albo na więźbę i deski konstrukcyjne. W takim wypadku nadal polecam membranę wysokoparoprzepuszczalną (MWK), bo ona najlepiej zarządza tą wilgocią.

Czy dawać folię pod blachodachówkę na wiacie?

Dokładnie tak, jak mówiłem wyżej. Na pytanie czy dawać folię pod blachodachówkę na wiacie odpowiadam: zdecydowanie tak. To nie jest duży koszt, a rozwiązuje problem kapania.

Na wiacie nie masz co prawda pary wodnej idącej z domu (bo nie ma domu), ale nadal walczysz z kondensatem z powietrza. Kładziesz membranę (tu już nie musi być taka „wypasiona” jak na dom mieszkalny, ale nadal wysokoparoprzepuszczalna), robisz łaty/kontrłaty i masz spokój. Woda ze skroplin spłynie sobie po membranie do rynny, a nie będzie kapać na samochód czy drewno opałowe. Proste.

Podsumowanie

Sprawa z blachodachówką jest prosta, jeśli znasz wroga. Wrogiem jest temperatura. Dlatego szukając, jaka folia na dach pod blachę będzie najlepsza, olej marketing. Skup się na dwóch liczbach na etykiecie: niski współczynnik Sd (np. 0,02-0,05 m) i wysoka odporność na temperaturę (minimum 100°C, a najlepiej 120°C). Dopiero potem patrz na gramaturę. I pamiętaj o szczelinie wentylacyjnej (kontrłaty!). Jak to zrobisz, dach przetrwa lata, a Ty nie będziesz musiał tam zaglądać.

Tomasz Nowak

Cześć! Jestem Tomasz, pasjonat budownictwa, który własnoręcznie postawił swój dom od fundamentów po dach. Na moim blogu dzielę się praktyczną wiedzą i sprawdzonymi rozwiązaniami budowlanymi bez marketingowego bełkotu.