Czujesz w pokoju swąd sadzy, a smród z komina nie daje ci żyć, zwłaszcza gdy na zewnątrz jest wiatr i wilgoć? Zanim się do tego przyzwyczaisz, posłuchaj rady faceta, który wie, że z kominem nie ma żartów. To nie jest „taki urok starych domów”. To sygnał, że coś jest cholernie nie tak i prosta droga do zatrucia czadem. Nie ignoruj tego.
Dlaczego w domu śmierdzi z komina? Poznaj wroga
Zacznijmy od konkretów, bo to nie czarna magia. Zjawisko, kiedy dym z komina wlatuje do mieszkania albo czujesz nieprzyjemny zapach, nazywa się ciągiem wstecznym. To tak, jakby rzeka zaczęła płynąć pod prąd. Dym, zamiast lecieć do nieba, wraca do ciebie. Przerabiałem ten temat u siebie, kiedy okazało- się, że nowoczesne, szczelne okna zagłodziły mój kominek – nie miał czym oddychać. Zrozumienie przyczyny to 90% sukcesu w rozwiązaniu problemu.
Podejrzany numer jeden: zatkany lub brudny komin
To jest absolutna podstawa i od tego zawsze trzeba zacząć. Jeśli komin jest zawalony sadzą, smołą albo, co gorsza, ptasim gniazdem, to dym po prostu nie ma którędy uciec. Taki czop z sadzy, zwłaszcza gdy nabierze wilgoci, potrafi śmierdzieć niemiłosiernie, nawet gdy nie palisz w piecu. Woń jest wtedy stęchła, kwaśna – nie do pomylenia. Nie ma tu mądrych. Zanim zaczniesz szukać dziury w całym, wezwij kominiarza. On sprawdzi drożność i wyczyści przewód jak należy. To twoja pierwsza i najważniejsza linia obrony.
Twój szczelny dom dusi komin. Problem z wentylacją
To jest plaga nowoczesnego budownictwa i częsty błąd przy remontach. Wymieniłeś okna na super szczelne, pozatykałeś wszystkie kratki, bo „wieje”? Gratuluję, właśnie stworzyłeś w domu termos i zagłodziłeś swój komin. Piec czy kominek, żeby działać, potrzebuje powietrza do spalania. Jeśli go nie ma, bo dom jest szczelny jak puszka, wytwarza się podciśnienie. Efekt? Dom zaczyna zasysać powietrze z zewnątrz najprostszą drogą – czyli przez komin. A razem z powietrzem wciąga dym i smród. Dym z komina wpada przez okno albo nawiewniki właśnie z tego powodu. Rozwiązanie jest proste: zapewnij nawiew. Rozszczelnij okna, zamontuj nawiewniki okienne albo, jeśli masz kominek, doprowadź do niego powietrze osobnym kanałem z zewnątrz (DPP).
Gdy komin jest za krótki albo źle zbudowany
Czasem problem leży w samej konstrukcji. U mnie na budowie wszystko musi być zrobione zgodnie ze sztuką, a komin to świętość. Jeśli jest za krótki, jego wylot znajduje się w tzw. strefie nadciśnienia (poniżej kalenicy dachu), a w pobliżu są wysokie drzewa lub inne budynki, to wiatr może tworzyć zawirowania i wdmuchiwać dym z powrotem do środka. Czasem winny jest też zbyt duży lub zbyt mały przekrój komina w stosunku do mocy pieca. W takiej sytuacji nie ma co kombinować – potrzebna jest ekspertyza dobrego kominiarza, który może zalecić np. przedłużenie komina lub montaż specjalnej nasady kominowej.
Podsumowanie: Nie bądź mądrzejszy od kominiarza
Teraz już wiesz, że smród z komina w pokoju to poważna sprawa. Możesz sam sprawdzić wentylację i zapewnić nawiew, ale moja męska rada jest jedna: nie baw się w bohatera, gdy w grę wchodzi ogień i czad. Jeśli problem jest nawracający, wezwij kominiarza. To fachowiec, który ma sprzęt i wiedzę, żeby zdiagnozować problem u źródła. Pamiętaj, chłopie, regularne przeglądy i czyszczenie komina to nie fanaberia, to twój obowiązek i najlepsza polisa ubezpieczeniowa dla ciebie i twojej rodziny. I tego się trzymajmy.





