Pytanie, czy można siać groszek w czerwcu, to jeden z tych tematów, które na forach ogrodniczych dzielą ludzi. Większość sieje na wiosnę i zapomina. Ale powiem ci jak facet facetowi, który lubi mieć świeże warzywa dłużej niż inni: można. To nie jest żadna partyzantka, tylko siew na zbiór jesienny. Zostań ze mną, a powiem ci, jak to zrobić, żebyś nie narobił się na darmo.
- Tak, siew groszku w czerwcu jest możliwy, ale to siew na zbiór jesienny.
- Kluczowe jest wybranie odmian późnych, które dobrze znoszą letnie warunki.
- Największym wyzwaniem jest zapewnienie roślinie odpowiedniej wilgotności w upały.
- Ostateczny termin siewu to zazwyczaj początek lipca, więc czerwiec jest bezpieczny.
- Groszek z takiego siewu jest często mniej atakowany przez szkodniki niż ten wiosenny.
Sprawdź, czy można siać groszek w czerwcu i po co się to robi
Jasne, że można. Ale od razu wyjaśnijmy sobie jedno – to nie jest siew na zbiór w środku lata. To tak zwany siew poplonowy. Siejesz go na miejscu po zebranej sałacie, rzodkiewce czy wczesnych ziemniakach. Groszek posiany w czerwcu będzie rósł przez całe lato, a zbierać go będziesz we wrześniu, a czasem nawet na początku października. To świetny patent na przedłużenie sezonu i wykorzystanie pustych grządek. Traktuj to jak drugi etap budowy – skończyłeś jeden, to od razu wchodzisz z następnym, żeby plac nie stał pusty. A smak młodego, słodkiego groszku jesienią, kiedy większość warzyw już się kończy – bezcenny.
Jaki jest ostateczny termin i jakie odmiany wybrać?
Tu nie ma co przeciągać liny. Czerwiec to bardzo dobry czas, a za ostateczny termin na taki jesienny zbiór uznaje się pierwszy tydzień lipca. Później jest już ryzyko, że roślina nie zdąży wydać plonu przed pierwszymi przymrozkami.
Nie możesz też wziąć pierwszych lepszych nasion, które zostały ci z wiosny. Potrzebujesz odmian późnych lub tych przeznaczonych specjalnie na zbiór jesienny. One lepiej znoszą letnie upały i krótszy dzień jesienią. Szukaj nasion z nazwą:
- ’Cud Kelvedonu’ (to klasyk, który nadaje się i na wiosnę, i na późny siew)
- ’Sześciotygodniowy’
- ’Nike’
- ’Telefon’ (to wysoka odmiana, potrzebuje solidnych podpór)
Te odmiany to sprawdzeni w boju zawodnicy, którzy dowiozą ci plon jesienią.
Jak przygotować ziemię i siać w letnich warunkach?
Sianie w czerwcu to nie to samo co w marcu. Największym wrogiem jest upał i susza. Młode siewki potrzebują wody jak świeży beton, żeby dobrze związać.
- Wybierz dobre miejsce: Groszek nie lubi palącego słońca przez cały dzień. Jeśli masz miejsce, które po południu jest lekko ocienione, będzie idealne.
- Przygotuj i podlej glebę: Ziemia musi być porządnie spulchniona i odchwaszczona. I teraz patent, który stosuję przy letnim sianiu: najpierw lej wodę, potem siej. Zrób rowki na głębokość 3-4 cm i zalej je obficie wodą. Poczekaj, aż wsiąknie.
- Siej w mokrą ziemię: Siej nasiona co 5-6 cm prosto w to mokre błotko.
- Przykryj suchą ziemią: Na koniec przysyp nasiona suchą ziemią i lekko uklep. To stworzy taką izolację, która zatrzyma wilgoć w glebie na dłużej.
Jak dbać o groszek posiany w czerwcu?
Posiałeś i co dalej? Teraz trzeba go pilnować, żeby upał go nie załatwił.
- Podlewanie: To jest kluczowe. Nie możesz dopuścić, żeby ziemia wyschła na wiór, zwłaszcza w okresie kiełkowania i kwitnienia. Podlewaj regularnie, najlepiej wcześnie rano lub wieczorem, lejąc wodę prosto pod korzeń.
- Ściółkowanie: Jak tylko siewki podrosną na kilka centymetrów, wyściółkuj ziemię między nimi skoszoną trawą albo słomą. To genialny patent na utrzymanie wilgoci w glebie i ograniczenie chwastów.
- Podpory: Groszek to pnącze. Jak tylko wypuści wąsy, musisz dać mu podpory – patyki, siatkę, cokolwiek, po czym będzie mógł się wspinać.
Co ciekawe, groszek siany w czerwcu ma często mniej problemów z grochowymi robakami (pachówka strąkóweczka), bo główny wylot tego motyla jest na wiosnę.
Podsumowanie: Siew groszku w czerwcu to patent dla sprytnych
Podsumowując, nie bój się siania groszku w czerwcu. To prosta i opłacalna robota, która pozwala cieszyć się świeżymi warzywami, gdy inni już kończą zbiory. Pamiętaj tylko o kilku zasadach: wybierz późną odmianę, pilnuj podlewania jak oka w głowie i daj mu solidne podpory. Trochę uwagi, a jesienią będziesz miał satysfakcję, zrywając własne, słodkie strąki. A smak takiej jesiennej zupy krem z groszku z własnego ogródka – bezcenny, prawda? Do dzieła!





