Czy można siać ogórki w sierpniu? Sprawdź, czy to ma sens

  • Ogród
  • 3 mins read
You are currently viewing Czy można siać ogórki w sierpniu? Sprawdź, czy to ma sens

Zwolniło Ci się miejsce na grządce, zostały nasiona i chodzi ci po głowie, czy można siać ogórki w sierpniu? Jako gość, który w ogrodzie spędził niejedną godzinę, powiem ci wprost: można, ale to gra dla ryzykantów i dobrze zorganizowanych. Trzeba wiedzieć, jak to zrobić z głową, żeby cała robota nie poszła na marne z pierwszym przymrozkiem.

  • Siew ogórków w sierpniu to wyścig z czasem przed jesiennymi chłodami.
  • Jest to możliwe głównie jako uprawa poplonowa, po wcześnie zebranych warzywach.
  • Kluczowy jest wybór wyłącznie bardzo wczesnych odmian ogórków.
  • Znacznie większe szanse na sukces daje uprawa pod osłonami (w szklarni, tunelu).
  • Nie należy spodziewać się tak obfitych zbiorów, jak z siewu wiosennego.

Jaka jest prawda? Wyścig z czasem i przymrozkami

Zacznijmy od konkretów. Ogórek, od wysiania do pierwszych zbiorów, potrzebuje zazwyczaj około 50-60 dni. Jeśli posiejesz go na początku sierpnia, pierwszych owoców możesz spodziewać się pod koniec września. A w naszym klimacie koniec września i październik to już loteria. Nocne temperatury spadają, a jeden solidny przymrozek potrafi ściąć ogórki na pniu. Dlatego właśnie siew w sierpniu to gra o wysoką stawkę, która zależy głównie od tego, jak długa i ciepła będzie jesień.

Kiedy siew w sierpniu ma sens? Poplon to słowo klucz

Sierpniowy siew to nie jest główny zbiór na przetwory. To uprawa na tzw. poplon, czyli wykorzystanie ziemi po warzywach, które już zebrałeś. Zwolniło ci się miejsce po wczesnych ziemniakach, czosnku, cebuli, grochu czy bobie? To jest właśnie idealny moment i miejsce na taki późny siew. Traktuj to jako bonus – szansę na świeże, chrupiące ogórki do sałatki czy na kanapkę, kiedy inni już dawno skończyli zbiory.

Jakie odmiany wybrać? Tu nie ma miejsca na pomyłkę

Zapomnij o późnych odmianach do kwaszenia. W sierpniu grasz o czas, więc musisz postawić na sprinterów. Wybieraj tylko i wyłącznie odmiany bardzo wczesne, o jak najkrótszym okresie wegetacji. Szukaj na opakowaniach informacji „bardzo wczesna” lub okresu wegetacji poniżej 60 dni. Dobrze sprawdzają się odmiany partenokarpiczne (samopylne), które nie potrzebują owadów do zapylania, co jest ważne pod koniec sezonu, gdy jest ich mniej. To one dają największą pewność, że zdążysz zebrać jakikolwiek plon.

Grunt czy szklarnia? Gdzie masz większe szanse?

Tutaj nie ma dyskusji. Jeśli masz taką możliwość, zawsze wybieraj uprawę pod osłonami.

  • W gruncie: To największa loteria. Wszystko zależy od pogody. Jedna zimna noc we wrześniu i po zawodach. Jeśli już siejesz w gruncie, wybierz miejsce osłonięte od wiatru i nasłonecznione.
  • W szklarni lub tunelu foliowym: To jest najlepsza opcja. Osłony przedłużają okres wegetacji o kilka cennych tygodni. Chronią rośliny przed chłodnym wiatrem, lekkimi przymrozkami i pozwalają utrzymać wyższą temperaturę w nocy. Tutaj twoje szanse na udane zbiory rosną diametralnie.

Podsumowanie: Gra dla ryzykantów, ale satysfakcja gwarantowana

Teraz już wiesz, że sianie ogórków w sierpniu to nie szaleństwo, a przemyślana strategia dla tych, co lubią wycisnąć z ogrodu maksa. Pamiętaj, chłopie, kluczem jest szybkość – szybka odmiana, szybka decyzja i najlepiej uprawa pod osłoną. Nie nastawiaj się na tony przetworów, a raczej na przyjemność z chrupania własnego ogórka, gdy za oknem czuć już jesień. A satysfakcja z takiego wygranego wyścigu z naturą jest bezcenna. I tego się trzymajmy.

Tomasz Nowak

Cześć! Jestem Tomasz, pasjonat budownictwa, który własnoręcznie postawił swój dom od fundamentów po dach. Na moim blogu dzielę się praktyczną wiedzą i sprawdzonymi rozwiązaniami budowlanymi bez marketingowego bełkotu.