Wymiana grzejnika w bloku: Jak to zrobić i ile kosztuje? (Cennik)

You are currently viewing Wymiana grzejnika w bloku: Jak to zrobić i ile kosztuje? (Cennik)

Chcesz zrobić wymianę grzejnika w bloku? Słuchaj, chłopie, to nie jest twój prywatny dom. Tu nie możesz po prostu zakręcić wody w piwnicy. Zanim dotkniesz klucza, musisz mieć zgodę spółdzielni, inaczej narobisz sobie gigantycznych kosztów. Pokażę ci, ile kosztuje wymiana grzejnika i jak to zrobić z głową.

  • Ile kosztuje wymiana grzejnika: 250-400 zł za samą robotę (wymiana 1 za 1).
  • Dodatkowy koszt: spuszczenie wody z pionu (ok. 150-250 zł) lub zamrażanie rur (300-500 zł).
  • Musisz mieć zgodę spółdzielni na wymianę i moc nowego grzejnika.
  • Wymiana grzejnika żeliwnego na aluminiowy to dobry pomysł w bloku.
  • Wymianę robisz tylko poza sezonem grzewczym (chyba że płacisz za zamrażanie).

Ile kosztuje wymiana grzejnika? (Cennik usługi)

Dobra, chłopie, najpierw kasa. Ile kosztuje wymiana grzejnika? Sama robocizna hydraulika, czyli zdjęcie starego i powieszenie nowego w tym samym miejscu, to koszt około 250 – 400 zł za punkt.

Ale w bloku to nie wszystko. Problemem jest woda w rurach.

  1. Opcja 1: Wymiana w lecie (poza sezonem)

Musisz iść do spółdzielni i poprosić o spuszczenie wody z pionu. To jest usługa, za którą spółdzielnia kasuje. Zazwyczaj jest to 150 – 250 zł. Czyli łącznie cała operacja (hydraulik + spółdzielnia) wyniesie cię 400 – 650 zł.

  1. Opcja 2: Wymiana w zimie (w sezonie grzewczym)

A co, jak grzejnik strzelił ci w styczniu? Nikt ci nie spuści wody z całego pionu, bo sąsiedzi cię zlinczują. Wtedy jedynym ratunkiem jest wymiana grzejnika w bloku zamrażanie rur. To genialna technologia, ale kosztuje. Hydraulik kasuje za zamrożenie dwóch rur (zasilanie i powrót) około 300 – 500 zł. Do tego dolicz robotę (250-400 zł). Łącznie robisz się na 550 – 900 zł. To nie jest tania zabawa.

Krok 1: Zgoda ze spółdzielni (Ważniejsze niż myślisz)

Słuchaj mnie teraz. Nieważne, czy to wymiana grzejnika w mieszkaniu własnościowym, czy komunalnym. Pion C.O. to jest część wspólna budynku. Nie możesz w niej grzebać sam.

Zanim pójdziesz do OBI, idziesz do spółdzielni (lub zarządcy) i składasz pismo o zgodę na wymianę. I tu jest haczyk: spółdzielnia musi ci zatwierdzić MOC (w Watach) nowego grzejnika.

Dlaczego? Bo cała instalacja w bloku jest zbilansowana hydraulicznie. Jak ty sobie wstawisz dwa razy większy grzejnik, bo „lubisz ciepło”, to „ukradniesz” całą ciepłą wodę z pionu, a sąsiad nad tobą będzie miał zimne kaloryfery. Spółdzielnia da ci na piśmie, że stary grzejnik miał 1500 W i nowy ma mieć 1500 W. Koniec.

Wymiana grzejnika w bloku zamrażanie rur – jak to działa?

To jest, chłopie, genialny patent. Jak musisz zrobić robotę w zimie, hydraulik przyjeżdża ze specjalną maszyną (zamrażarką).

  1. Nie spuszcza wody z bloku.
  2. Zakłada specjalne zaciski na rurę zasilającą i powrotną przy twoim starym grzejniku.
  3. Maszyna mrozi te rury (np. dwutlenkiem węgla lub elektrycznie) do -30°C. Woda w środku rury zamienia się w czop lodowy.
  4. Ten lód działa jak korek. Blokuje wodę.
  5. Hydraulik wtedy na spokojnie odcina stary grzejnik, montuje nowy, podłącza zawory.
  6. Puszcza maszynę, lód się topi i po 10 minutach masz nowy, działający grzejnik. Szybko, czysto i bez awantury z sąsiadami. Ale, jak mówiłem, drogo.

Wymiana grzejnika żeliwnego na aluminiowy – czy warto?

W 90% przypadków w starych blokach masz ohydne, żeliwne żeberka. Wymiana grzejnika żeliwnego na aluminiowy (lub stalowy płytowy) to najczęstsza robota.

  • Żeliwo: Jest ciężkie jak diabli, długo się nagrzewa (ale też długo trzyma ciepło). Jego wadą jest wygląd i to, że po 40 latach w środku jest tona kamienia i szlamu.
  • Aluminium: To jest, moim zdaniem, świetny wybór do bloku. Jest lekkie, a co najważniejsze – błyskawicznie się nagrzewa. Jak spółdzielnia puści ciepło, twój pokój jest ciepły w 10 minut. Aluminium jest też bardzo odporne na złą jakość wody (syf), który często płynie w starych pionach.

Wymiana grzejnika żeliwnego na aluminiowy cena (koszt) to dokładnie to, co pisałem wyżej – płacisz za robotę i spuszczenie wody/zamrażanie.

Podsumowanie

Dobra, chłopie, podsumujmy. Planujesz wymianę grzejnika w bloku? To robisz tak:

  1. Idziesz do spółdzielni po zgodę i informację o mocy (W) grzejnika.
  2. Kupujesz nowy grzejnik (polecam aluminiowy) o dokładnie takiej mocy, jaką podała spółdzielnia.
  3. Jeśli jest lato – umawiasz w administracji spuszczenie wody z pionu i wzywasz hydraulika.
  4. Jeśli jest zima – dzwonisz po hydraulika, który ma maszynę do zamrażania rur.

Nie rób tego sam. To nie jest twój dom, to jest system. Jak zalejesz sąsiada albo rozregulujesz pion, to koszty cię zjedzą. Zrób to raz, a porządnie.