Czy kominek z płaszczem wodnym może być jedynym źródłem ogrzewania? Sprawdź przepisy i wady

You are currently viewing Czy kominek z płaszczem wodnym może być jedynym źródłem ogrzewania? Sprawdź przepisy i wady

Myślisz, czy kominek z płaszczem wodnym może być jedynym źródłem ogrzewania? Prawnie – jest to cholernie trudne do przeskoczenia. A praktycznie – to jest proszenie się o kłopoty i zrobienie z siebie niewolnika we własnym domu. Pokażę Ci, dlaczego to jest zły pomysł.

  • Według przepisów (Warunki Techniczne) kominek na drewno (paliwo stałe) nie jest uznawany za automatyczne źródło ciepła.
  • Dom musi mieć główne źródło ogrzewania, które nie wymaga stałej obsługi (np. kocioł gazowy, pompa ciepła, ogrzewanie elektryczne).
  • Kominek wodny to kocioł ręczny – musisz w nim fizycznie palić.
  • W praktyce oznacza to, że zostajesz „palaczem” na pełen etat.
  • Wyjazd na urlop zimą = zimny dom i ryzyko zamarznięcia instalacji.

Poznaj sposób, co mówią przepisy? (Krótka piłka)

Słuchaj, chłopie. Nie będę Ci tu cytował paragrafów. Powiem Ci, jak to wygląda na budowie. Zgodnie z Warunkami Technicznymi, budynek musi mieć takie źródło ciepła, które jest w stanie utrzymać temperaturę automatycznie. Kocioł gazowy, pompa ciepła, a nawet głupie grzejniki elektryczne – ustawiasz termostat i masz.

A kominek z płaszczem wodnym? To jest kocioł na paliwo stałe. Ręczny. Musisz wstać, przynieść drewno, rozpalić, pilnować, dorzucać. Nie jest automatyczny. Dlatego przy odbiorze domu nikt Ci nie „klepnie” kominka jako jedynego źródła ciepła. Musisz mieć na papierze coś innego.

A co z wygodą? (Tu jest „mięso”, czyli prawdziwe wady)

Dobra, olejmy na chwilę przepisy. Załóżmy, że masz dom „odebrany” i chcesz grzać tylko kominkiem. I tu jest, chłopie, prawdziwy problem.

Pamiętam, jak kumpel się na to napalił. Mówił „będę palił, będzie klimat, będzie tanio”. Po pierwszej zimie miał dość. Dlaczego?

  • Zostajesz palaczem: Wstajesz rano – w domu zimno. Musisz rozpalić, zanim zrobisz kawę. Wracasz z roboty – zimno. Znowu rozpalasz.
  • Brud w salonie: Noszenie drewna (z pająkami i korą), wynoszenie popiołu, kurz. Wszystko to ląduje w Twoim salonie.
  • Co z wyjazdem? Chcesz jechać na ferie na tydzień? Super. Wrócisz, a w domu masz 5 stopni i (odpukać) rozwalone rury, bo wszystko zamarzło.
  • A jak zachorujesz? Masz grypę, 40 stopni gorączki, a i tak musisz wstać i dorzucić do pieca, bo rodzina marznie.

Bufor ciepła (magazyn) trochę ratuje sytuację, bo palisz 4 godziny i masz ciepło na kolejne 8-10. Ale bufor się w końcu wyładuje. I znowu musisz iść palić.

„Ale u sąsiada działa…” (Jak to się obchodzi?)

Wiem, co powiesz. „U szwagra działa i ma tylko kominek”. Pewnie, że działa. Ale na papierze szwagier ma pewnie zamontowane w każdym pokoju grzejniki elektryczne za 100 zł sztuka. Dom przeszedł odbiór, bo „ma ogrzewanie elektryczne”. A w praktyce grzejniki są wyłączone, a on haruje przy kominku.

To jest partyzantka. Działa, dopóki działa. Ale wystarczy kontrola nadzoru budowlanego albo (co gorsza) jakiś incydent i rzeczoznawca z ubezpieczalni zapyta, dlaczego główne źródło ciepła nie działało.

Podsumowanie

Dobra, chłopie, podsumujmy. Czy kominek z płaszczem wodnym może być jedynym źródłem ogrzewania? Prawnie – nie, bo nie jest automatyczny i musi być traktowany jako źródło wspomagające lub awaryjne. A praktycznie? To jest harówka. Jak kochasz rąbać drewno, nosić je i pilnować ognia, to jest to styl życia. Ale jak myślisz, że to wygoda i tania alternatywa dla gazu, to się grubo mylisz. Zrobisz z siebie palacza we własnym salonie.

Pamiętaj, że poniższe informacje mają charakter orientacyjny i nie zastąpią porady fachowca. Ostateczną decyzję o sposobie ogrzewania domu, zgodności z przepisami (Warunki Techniczne) i doborze urządzeń musi podjąć projektant lub instalator z odpowiednimi uprawnieniami.

Tomasz Nowak

Cześć! Jestem Tomasz, pasjonat budownictwa, który własnoręcznie postawił swój dom od fundamentów po dach. Na moim blogu dzielę się praktyczną wiedzą i sprawdzonymi rozwiązaniami budowlanymi bez marketingowego bełkotu.