Zauważyłeś na ścianie przy kominie brzydkie, brązowe zacieki? W pokoju unosi się nieprzyjemny, gryzący zapach, a ty zastanawiasz się, skąd się biorą te plamy na kominie i smród? Zanim chwycisz za wałek i spróbujesz to zamalować, posłuchaj rady faceta, który wie, że takie działanie to jak przyklejanie plastra na złamanie otwarte. To objaw poważnej choroby twojego komina.
- Plamy na ścianie od komina i smród to niemal pewny znak, że komin jest nieszczelny.
- Przyczyną jest najczęściej przesiąkająca przez mur smoła (kreozot) lub wilgoć.
- Nigdy nie maluj bezpośrednio na plamę – wyjdzie ponownie po krótkim czasie.
- Zanim zaczniesz remont ściany, musisz bezwzględnie usunąć przyczynę, czyli naprawić komin.
- Do zablokowania plam i smrodu stosuje się specjalne grunty izolujące lub folię w płynie na śmierdzący komin.
Jaka jest prawda? Skąd biorą się te plamy i smród?
Zacznijmy od konkretów, bo to nie jest zwykły brud. To, co widzisz i czujesz, to sygnał, że przez strukturę twojego komina przenikają produkty spalania. Są dwaj główni winowajcy:
- Smoła (kreozot): To czarna, lepka maź powstająca podczas spalania mokrego, niedostatecznie wysezonowanego drewna w niskiej temperaturze. Jest agresywna chemicznie, ma potwornie gryzący zapach i potrafi przesiąknąć przez cegły i zaprawę, tworząc na ścianie tłuste, brązowe plamy.
- Wilgoć i wykwity: Jeśli komin jest nieszczelny lub źle izolowany, wnika w niego woda (deszczówka lub kondensat ze spalin). Przenikając przez mur, woda „wypycha” na zewnątrz sole z zaprawy, tworząc białe, puchate zacieki, czyli wykwity na kominie. To też sygnał, że w środku jest mokro.
Krok Zero: Zanim dotkniesz ściany, wezwij kominiarza!
To jest najważniejsza zasada i nie ma od niej odwołania. Nie bądź bohaterem w swoim domu. Jak usunąć plamy na ścianie z komina? Najpierw usuń ich przyczynę! Możesz skuć tynk, użyć najlepszej chemii i najdroższych farb, ale jeśli komin dalej będzie nieszczelny, plamy i smród wrócą po jednej zimie. Koniec kropka. Wezwij kominiarza. To fachowiec, który:
- Wpuści do komina kamerę inspekcyjną i znajdzie każde pęknięcie.
- Oceni stan techniczny przewodu.
- Zaproponuje rozwiązanie – najczęściej jest to frezowanie komina i montaż szczelnego wkładu ze stali kwasoodpornej.
Dopiero gdy masz pewność, że komin jest sprawny jak nowy, możesz zabrać się za remont ściany.
Jak usunąć plamy na ścianie z komina? Plan działania
Dobra, komin naprawiony, więc czas na robotę ze ścianą. Tu nie ma litości.
- Skuwanie do gołego muru: Zapomnij o myciu czy skrobaniu. Stary tynk jest przesiąknięty smołą jak gąbka. Musisz go skuć, i to z zapasem co najmniej 50 cm wokół plamy. Musisz dotrzeć do surowego muru.
- Czyszczenie muru: Po skuciu tynku cegły lub pustaki wciąż będą brudne i śmierdzące. Wyczyść je porządnie twardą, drucianą szczotką. Możesz też użyć specjalnych preparatów do usuwania sadzy i smoły.
- Blokada smrodu i plam: To jest twój pancerz. Na oczyszczony i suchy mur musisz nałożyć barierę, która na zawsze odetnie starą chemię od nowego tynku. Masz dwie opcje:
- Specjalny grunt izolujący: Szukaj w sklepach farb podkładowych odcinających plamy, na bazie szelaku lub specjalnych żywic. Tworzą one chemiczną barierę nie do przejścia dla tłuszczu i zapachu.
- Folia w płynie: To jest rozwiązanie ostateczne i pancerne. Folia w płynie na śmierdzący komin tworzy grubą, elastyczną, gumową powłokę. Jest absolutnie nieprzepuszczalna. To jakbyś założył na mur gumowy kalosz. Nic się przez to nie przebije.
- Nowy tynk i malowanie: Dopiero na tak przygotowaną i odizolowaną ścianę możesz położyć nowy tynk, gładź i pomalować.
Jak usunąć zapach sadzy z komina (z pomieszczenia)?
Nawet po remoncie ściany, nieprzyjemny zapach może unosić się w pokoju. Najskuteczniejszym sposobem, żeby pozbyć się go na zawsze, jest ozonowanie pomieszczenia. Wynajęcie generatora ozonu na jeden dzień to niewielki koszt, a ozon skutecznie zabija wszystkie cząsteczki zapachowe.
Podsumowanie: Najpierw przyczyna, potem skutek
Teraz już wiesz, że plamy i smród od komina to nie jest problem kosmetyczny, a sygnał poważnej awarii. Pamiętaj, chłopie, w budowlance, jak w życiu, trzeba rozwiązywać problemy u źródła. Napraw komin, a potem, zgodnie ze sztuką, napraw ścianę. Zrobisz to raz, a porządnie, i będziesz miał spokój na lata. I o to w tym wszystkim chodzi.





