Kompostownik DIY: Zobacz, jak zrobić kompostownik ogrodowy i mieć własny nawóz!

You are currently viewing Kompostownik DIY: Zobacz, jak zrobić kompostownik ogrodowy i mieć własny nawóz!

Myślisz o kompostowniku DIY, bo te plastikowe ze sklepu to nie to? Dobrze trafiłeś. To prosta, męska robota, która daje masę satysfakcji. Zostań ze mną, a pokażę ci, jak to ogarnąć, żeby mieć własny, darmowy nawóz.

  • Budowa kompostownika to robota na jedno popołudnie
  • Najważniejszy jest kontakt z ziemią i dobra wentylacja
  • Najtańszy kompostownik własnej roboty zrobisz z palet
  • Minimalny wymiar to 1x1x1 m, by proces dobrze ruszył
  • Zaplanuj łatwy dostęp do wybierania gotowego nawozu

Zobacz, jak zrobić kompostownik DIY i jakie są żelazne zasady

Zanim chwycisz za narzędzia, musisz znać kilka zasad. To jak z budową domu – pewnych rzeczy nie przeskoczysz. Niezależnie od tego, z czego będziesz budował, twój kompostownik własnej roboty musi spełniać te warunki:

  • Kontakt z ziemią: To absolutna podstawa. Kompostownik nie może mieć dna. Musi stać na gołej ziemi, żeby od dołu mogły do niego wejść dżdżownice i inne pożyteczne mikroby, które odwalą za ciebie całą robotę.
  • Wentylacja: Kompost musi oddychać. Twoja konstrukcja musi być ażurowa – ze szparami, prześwitami, otworami. Bez dostępu tlenu będziesz miał śmierdzące bagno, a nie nawóz.
  • Wielkość: Minimum to metr sześcienny (1x1x1 m). Mniejsza pryzma będzie szybko wysychać i nie osiągnie w środku odpowiedniej temperatury.
  • Dostęp: Musisz mieć wygodny sposób na przerzucanie pryzmy i wybieranie gotowego kompostu.

Z jakich materiałów najlepiej zrobić kompostownik ogrodowy?

Tu nie ma co kombinować. Najlepsze jest to, co proste, tanie i często masz to pod ręką.

  • Palety: Mój ulubiony materiał. Tanie, solidne i już mają idealne prześwity. Robota z nimi jest banalnie prosta.
  • Deski: Klasyka gatunku. Mogą być nowe z tartaku, mogą być z odzysku. Dają ci pełną dowolność co do wymiarów.
  • Bloczki betonowe lub cegły: To już robota na lata. Konstrukcja pancerna, która przetrwa wszystko. Wymaga trochę więcej pracy, ale efekt jest murowany.
  • Siatka metalowa: Najszybsza i najtańsza opcja. Zwijasz siatkę w walec, spinasz i gotowe. Zapewnia genialną wentylację, ale pryzma szybciej w niej wysycha.

Jak zrobić kompostownik na działce z palet? (Najszybsza opcja)

To jest robota, którą ogarniesz w godzinę, nawet po ciężkim dniu. Potrzebujesz czterech palet i garści wkrętów.

  1. Wybierz miejsce i ustaw trzy palety pionowo, tworząc literę „U”.
  2. Skręć je ze sobą w rogach za pomocą długich wkrętów do drewna. Musi stać stabilnie.
  3. Czwartą paletę zamontuj z przodu na solidnych zawiasach. To będą twoje drzwiczki, które ułatwią ci pracę. Dodaj prosty skobel, żeby się nie otwierały. Gotowe.

Jaki projekt kompostownika z desek będzie najlepszy?

To wersja dla tych, co lubią trochę więcej porobić przy drewnie. Najlepszy patent to konstrukcja z wyjmowaną przednią ścianą.

  1. Wkop w ziemię cztery solidne kantówki (np. 7×7 cm), które będą narożnikami.
  2. Do trzech stron (tył i boki) przykręć poziomo deski, pamiętając o zostawieniu 2-3 cm szpary między nimi.
  3. Z przodu, do wewnętrznej strony kantówek, przykręć pionowo dwie listwy. Stworzysz w ten sposób prowadnice, w które będziesz po prostu wsuwał deski przedniej ściany. Jak będziesz chciał wybrać kompost, wyciągasz kilka dolnych desek i masz idealny dostęp. Proste i genialne.

Czy są jakieś nietypowe pomysły na kompostownik własnej roboty?

Też macie czasem wrażenie, że najlepsze rzeczy powstają z tego, co jest pod ręką?

  • Kompostownik z beczki: Weź starą, plastikową beczkę, nawierć w niej masę otworów wentylacyjnych, wytnij drzwiczki i postaw na stojaku, żeby można było nią obracać. To taka betoniarka do kompostu.
  • Kompostownik murowany: Jeśli masz resztki bloczków betonowych albo cegieł, możesz wymurować solidne komory. Pamiętaj tylko o zostawieniu w murze otworów wentylacyjnych!

Podsumowanie: Budowa kompostownika to prosta i pożyteczna robota

Jak widzisz, zrobienie kompostownika to żadna filozofia. Niezależnie od tego, czy wybierzesz szybką robotę z palet, czy solidną konstrukcję z desek, kluczem jest pamiętanie o podstawowych zasadach: wentylacja i kontakt z ziemią. To prosta, konkretna robota, która daje masę satysfakcji i najlepszy nawóz, jakiego nie kupisz w żadnym sklepie. A to uczucie, kiedy patrzysz na solidną konstrukcję, którą sam zbiłeś, wiedząc, że pracuje dla twojego ogrodu – bezcenna, prawda? Do dzieła!

Tomasz Nowak

Cześć! Jestem Tomasz, pasjonat budownictwa, który własnoręcznie postawił swój dom od fundamentów po dach. Na moim blogu dzielę się praktyczną wiedzą i sprawdzonymi rozwiązaniami budowlanymi bez marketingowego bełkotu.